Mistrzyni szkła – między tradycją a nowoczesnością
Ewa Gerczuk-Moskaluk to jedna z najważniejszych polskich projektantek szkła artystycznego i użytkowego drugiej połowy XX wieku. Jej kariera zawodowa przypadła na złoty okres polskiego wzornictwa szkła, kiedy to polscy projektanci zyskiwali międzynarodowe uznanie za swoją innowacyjność i artystyczny kunszt.
Początki kariery
Urodzona w 1947 roku Ewa Gerczuk-Moskaluk pochodziła z rodziny związanej zawodowo z przemysłem szklarskim – jej ojciec pracował jako buchalter w Hucie Szkła Gospodarczego „Sudety”. Przyszła artystka ukończyła studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu (obecnie Akademia Sztuk Pięknych), zdobywając specjalizację w zakresie szkła pod okiem wybitnych profesorów: Ludwika Kiczury, Henryka Wilkowskiego i Zbigniewa Horbowego. Równolegle rozwijała swoje umiejętności malarskie w pracowni prof. Eugeniusza Gepperta.
Po uzyskaniu dyplomu w 1973 roku natychmiast rozpoczęła pracę w Hucie „Sudety” w Szczytnej, dołączając do uformowanego już zespołu projektantów pod kierownictwem Zbigniewa Horbowego. Gdy Horbowy zaangażował się w uruchomienie Huty Szkła Artystycznego „Barbara” w Polanicy-Zdroju, Gerczuk-Moskaluk wraz z doświadczonym projektantem Stefanem Sadowskim przejęła część jego obowiązków. W ramach swojej pracy odbywała zagraniczne wyjazdy do Danii (1974) i RFN (1976), które służyły rozpoznaniu oczekiwań zachodnich odbiorców i nawiązaniu kontaktów z artystami z zagranicy.
Charakterystyczny styl
Projekty Ewy Gerczuk-Moskaluk doskonale odzwierciedlają estetykę lat 70. XX wieku. Jej prace wyróżniają się kubizującymi formami o delikatnych krągłościach profili oraz wyeksponowanym masywnym dnem, często ozdobionym dekoracyjnym wyciskiem lub zawieszonym w szklanej masie pojedynczym pęcherzem powietrza. W porównaniu do prac innych artystów związanych z Hutą „Barbara” (Ludwika Ferenza, Kazimierza Krawczyka i Czesława Zubera), propozycje Gerczuk-Moskaluk były bardziej finezyjne i lżejsze.
Do jej najsłynniejszych projektów należą zestawy „Iskra” (1977) i „Wigry” (1978). Szczególnym uznaniem kolekcjonerów cieszą się również wazony o charakterystycznej maczugowatej sylwecie ze spłaszczonym dyskiem korpusu i długą szyją z miękko wyprofilowanym wylewem, które w kręgach kolekcjonerskich zyskały nazwę „Herkules”. Wazony te najpiękniej prezentowały się w masach podwójnie grzanych, co dawało fascynujące gradacje kolorystyczne od głębokiego rubinu po energetyczne żółcie. Innym rozpoznawalnym projektem były dekoracyjne wazony „Rubin” z charakterystycznymi długimi szyjami opatrzonymi u wylewu delikatnymi pierścieniami.
Wystawy i nagrody
Twórczość Ewy Gerczuk-Moskaluk była doceniana zarówno w kraju, jak i za granicą. Jej prace pokazywano na wielu prestiżowych wystawach, w tym na indywidualnej ekspozycji w Salonie Sztuki Współczesnej w Warszawie (1976) oraz na licznych wystawach zbiorowych w całej Polsce i Europie – w Jabloncu, Lozannie, Zurychu, Berlinie, Lipsku, Budapeszcie, Erfstadt i Karvinie.
Za swoją twórczość artystka otrzymała liczne nagrody i wyróżnienia. W 1974 roku wyróżniono ją na Wystawie Szkła Artystycznego i Użytkowego w katowickim BWA, a trzy lata później zdobyła nagrodę Wojewody Katowickiego na Biennale Szkła. W 1982 roku jej praca „Złote Skrzydło Pegaza” została nagrodzona pierwszą nagrodą na Prezentacji Środowiska Jeleniogórskiego w BWA w Jeleniej Górze. Za całokształt działalności artystycznej uhonorowano ją Złotym Krzyżem Zasługi oraz odznaką „Zasłużony dla Kultury i Sztuki Województwa Dolnośląskiego”.
Nauczycielka i mentorka
W 1981 roku Ewa Gerczuk-Moskaluk podjęła decyzję o zmianie ścieżki zawodowej i przeniosła się do rodzinnej Jeleniej Góry, gdzie rozpoczęła pracę jako nauczycielka w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Cieplicach. Przez ponad dwie dekady (1981-2005) przekazywała młodzieży swoją wiedzę i pasję, ucząc projektowania szkła artystycznego, prowadząc zajęcia z rysunku i malarstwa oraz zajęcia warsztatowe. W latach 1994-1998 pełniła funkcję wicedyrektorki szkoły.
Jako pedagog była wymagająca i rzetelna, znana z bezkompromisowości i konkretnych uwag. Jej charakterystyczna korekta prac uczniowskich „Więcej ugru” na stałe wpisała się w pamięć absolwentów. Mimo pozornej surowości, uczniowie i współpracownicy poznali ją jako osobę pełną empatii i życzliwości. Wielu z jej wychowanków to dziś uznani artyści, pedagodzy, architekci i konserwatorzy zabytków.
W ramach działalności pedagogicznej prowadziła również warsztaty malarskie z młodzieżą podczas międzynarodowych wydarzeń w Heidelbergu (1995) i Bautzen (1997).
Życie po przemyśle szklarskim
Po przejściu na emeryturę w 2005 roku Ewa Gerczuk-Moskaluk nie zrezygnowała z działalności twórczej. Kontynuowała pracę jako malarka, tworząc obrazy olejne o tematyce przyrodniczej, charakteryzujące się bogatą kolorystyką i delikatnością. Nadal aktywnie uczestniczyła w życiu artystycznym, prezentując swoje prace na wystawach.
Życie prywatne nie oszczędzało artystki. W tragicznym wypadku samochodowym, z którego cudem wyszła z życiem, zginął jej mąż – Andrzej Moskaluk. Mimo tej tragedii znajdowała w sobie siłę, by iść naprzód. „Niełatwo pogodzić się z tym, czym czasem obarcza nas życie. Pozostaje mieć nadzieję i wiarę w sens tych doświadczeń. Wierzę w to, że można i że trzeba żyć dalej. Śmierć jest częścią życia, nic na to nie poradzimy” – mówiła po stracie męża.
Osoby, które ją znały, podkreślają jej twardy charakter i wszechstronność. Prowadziła duży dom, uprawiała ogród i działkę, łączyła obowiązki zawodowe z pracą twórczą. Uwielbiała podróże i aktywny wypoczynek – kajakarstwo, narciarstwo, pływanie i jazdę konną. Swoim entuzjazmem i hartem ducha zarażała innych.
Dziedzictwo
Ewa Gerczuk-Moskaluk zmarła 11 stycznia 2021 roku. Została pochowana na cmentarzu w Polanicy-Zdroju, gdzie spoczywają jej rodzice. Jej prace są dziś cenionymi eksponatami w kolekcjach muzealnych, w tym w Muzeum Narodowym we Wrocławiu, Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze, Muzeum Szkła Współczesnego w Sosnowcu i Muzeum Ziemi Kłodzkiej.
Jej twórczość stanowi ważne ogniwo w historii polskiego wzornictwa szkła, przypominając o czasach, gdy polskie huty szkła słynęły z wysokiej jakości produkcji artystycznej, a polscy projektanci wyznaczali światowe trendy. Niezwykłe połączenie talentu projektowego, malarskiego i pedagogicznego sprawiło, że wpływ Ewy Gerczuk-Moskaluk na polskie szkło artystyczne i kolejne pokolenia projektantów pozostaje nieoceniony.
Bibliografia: